Zabawy maluszków z Rodzicami.

Kochani Rodzice maluszków

                                                                 / grupa I , grupa II /

                           Mały przedszkolak to prawdziwa radość w domu. To wiek, kiedy dziecko zmienia się diametralnie, a z niesfornego i buntowniczego dwulatka pozostało już niewiele. Staje się on bardzo towarzyski, otwarty i chętny do współpracy. Trzylatek potrafi już wiele – aktywnie i cierpliwie słucha, coraz częściej i więcej mówi, chętnie pomaga w domowych czynnościach, staje się bardziej samodzielny, a jego koordynacja wzrokowo-ruchowa jest już znacznie precyzyjniejsza. Rozpoczyna się okres, kiedy maluch intensywnie doskonali zdobyte umiejętności.

Jak spędzić kreatywnie czas z dzieckiem w domu, jak zachęcić go do aktywności i stymulowania sfery poznawczej ?

Poniżej będziemy sukcesywnie zamieszczać i podsuwać Państwu różne propozycje form spędzania tak cennego czasu sam na sam z Waszymi pociechami. Zachęcamy Państwa do robienia zdjęć ze wspólnych zabaw, które udokumentują czas spędzony w domu. Po powrocie zorganizujemy dla maluszków wystawę przyniesionych przez Państwa zdjęć w holu przedszkola pod hasłem „ Dobrze mi w domu z mamą i z tatą ”.

Życzymy, aby Państwo każdego dnia bawiąc się z dzieckiem, odkrywali w nim nowe talenty i aby Wasz skarb poprzez te zabawy zaskakiwał Was swoją mądrością i bystrością.

                                             Nauczycielki: p.Beata ,p.Monika, p.Marta, p.Paulina

Prosimy o zaglądanie na stronę grupy I i II, gdyż będą się pojawiały nowe pomysły, które mamy nadzieję umilą Państwu Waszą rodzicielską codzienność.

        RAZ – DWA – TRZY!!!!        

ZA - CZY - NA - MY !!!!!

  / propozycje do niedzieli /

Nauka savoir vivre

Dziecko w wieku 3 lat stara się być bardzo samodzielne. Podejmuje pierwsze próby ubierania się, mycia i jedzenia. Największą trudność sprawia mu posługiwanie się sztućcami. By inspirować maluszka do nauki stołowego savoir vivre’u wspólnymi siłami przygotujmy posiłek, który będzie zachęcał do jedzenia. Z pokrojonych warzyw i owoców ułóżmy na talerzu obrazek – domek lub ludzika, a następnie przy pomocy widelca skonsumujmy z dzieckiem poszczególne elementy.

A kuku

Kto z nas nie zna starej zabawy w chowanego. Nie wymaga ona żadnych dodatkowych przedmiotów, a może sprawić wiele radości zarówno dziecku, jak i rodzicom. Trzyletni maluch powinien już z łatwością zrozumieć zasady tej gry. Bawmy się w nią zamiennie – raz my szukamy, a raz maluch szuka nas. Z pewnością będzie wesoło, a mały przy okazji wzmocni swoją spostrzegawczość.

Koci, koci łapki

Niemal każdy pamięta z dzieciństwa rymowankę „koci, koci łapki, pojedziemy do babci…”. Tego typu wierszyki przekazywane z pokolenia na pokolenie to dobry sposób na edukacyjną zabawę i rozwój zmysłów dziecka. Usiądźmy naprzeciwko naszej pociechy i zagrajmy z nim w łapki. Dla urozmaicenia możemy wystukiwać dwa, trzy takty, a zadaniem małego kajtka będzie ich powtórzenie. Takie czynności budują poczucie rytmu, pamięć oraz aktywne słuchanie.

Brakujący element

Do tej zabawy potrzebne będą cztery różne zabawki, np. miś, piłka, samochodzik i klocek. Układamy wszystkie w rządku tak, by dziecko mogło dokładnie się im przyjrzeć. Wskazując palcem kolejno każdą z nich wymawiamy ich nazwę. Tę czynność powtarzamy kilkukrotnie, by maluch mógł zapamiętać jakie przedmioty ułożone zostały w szeregu. Następnie dziecko zamyka oczy, a my w tym czasie chowamy jeden element. Zadaniem dziecka jest odpowiedzieć na pytanie czego brakuje. Takie ćwiczenia trenują spostrzegawczość i pamięć maluszka.

Nad czy pod?

W wieku trzech lat dziecko naprawdę dużo rozumie, jednak nie wszystko potrafi nazwać. Szczególne trudności sprawia mu wskazywanie kierunków i określenie miejsca położenia danego przedmiotu. Możemy doskonalić tę umiejętność przez wspólną zabawę. Potrzebujemy jedynie pudełko i ulubionego pluszaka. Kolejno ustawiajmy zabawkę na pudełku, obok pudełka, z lewej strony, z prawej strony, przed pudełkiem itd. i kilkakrotnie powtarzajmy przyimki nad, pod, między, przy itp.. A po kilku powtórzeniach spróbujmy zadając pytanie, zachęcić dziecko do samodzielnego określenia miejsca zabawki. Pomoże to właściwie zrozumieć maluchowi znaczenie tych słów i ułatwi orientację w terenie.

Prawdziwy kelner

zapytajmy dziecko czy chciałby na jeden wieczór zostać prawdziwym kelnerem – prośmy o pomoc używając krótkich poleceń. Np. Proszę podaj mamie łyżkę, proszę połóż tę zabawkę na półce etc. I chwalić, chwalić, chwalić.

Pucu-Pucu:

Pomalujmy dłonie farbą – opowiedzmy, że to są „widoczne” bakterie i poprośmy dziecko aby spróbowało je dokładnie zmyć. /trening czystości/

W SPA

Kąpanie zabawek. Pobawmy się w SPA. Zabawa polega na umyciu przedmiotów, którymi dziecko lubi się bawić./ćwiczenia manualne/

Zabawa na spostrzegawczość:

Do plastikowej miski wrzućmy kilka mini przedmiotów/zabawek i wypełnijmy ją ryżem. Zadaniem dziecka będzie odszukanie wszystkich przedmiotów rączkami. /ćwiczenie zmysłu dotyku/

Zróbmy to razem

do pustej butelki wrzućmy karteczki z różnymi czasownikami (np. skakać, tańczyć, znaleźć, przykryć itp). Poprośmy dziecko o losowanie po jednym. Mama czyta na głos i wspólne wykonujecie daną czynność. /niesienie radości ze wspólnej zabawy/.

 
 
 
 

Do nauki - WIERSZYKI !!!!! /lub do utrwalenia/

 

ŻYRAFA

Żyrafa tym głównie żyje, że w górę wyciąga szyję,

A ja zazdroszczę żyrafie, ja - nie potrafię.

 

KANGUR

Panie Kangurze jakie pan ma stopy duże!

Wiadomo, dlatego kangury w skarpetach robią dziury !

 

SŁOŃ BOMBI

Ten słoń nazywa się Bombi, ma trąbę, lecz na niej nie trąbi

Dlaczego? - Nie bądź ciekawy, to jego prywatne sprawy!

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Utrwalenie poznanych KOLORÓW z UBU !!!!

Obejrzyjcie wspólnie film.

https://www.youtube.com/watch?v=9iw9XTshytg

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Utrwalenie poznanych FIGUR z UBU !!!! Obejrzyjcie wspólnie film.

https://www.youtube.com/watch?v=dbJER_1jbm8

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Utrwalenie poznanych PIOSENEK !!! /do powtórzenia/

https://www.youtube.com/watch?v=LyrMNWZc6l4 Umyć ręce

 

https://www.youtube.com/watch?v=EKp3EdoHdKI A ram sam sam

 

https://www.youtube.com/watch?v=izQ5IAmTaFA A ta piosenka do utrwalenia z balu karnawałowego !

 
 
 

Na koniec BAJKA na dobranoc 

/ sugerujemy nie czytać tylko opowiedzieć, zabawki wyszczególnione drukiem proponujemy naryswać i wyciąć lub wydrukować, w celu pokazywania dziecku podczas opowiadania/.

 
Bajka pomagajka (bajka terapeutyczna) na temat porządku, sprzątania i obowiązków domowych. Bałagan w pokoju dziecięcym zdarza się wszędzie. Zapraszam na bajkę o dziewczynce, która wreszcie rozumie jak ważny jest porządek

Bajka pomagajka o bałaganie i sprzątaniu

Gdzie jest miś Tysio?

Ania od dwóch dni nie widziała swojego przyjaciela i zaczęła się niepokoić. Rozglądała się po całym pokoju, jednak bez skutku. Przyjacielem Ani był mały szary miś, ubrany w niebieską koszulkę. Miał lekko wyciągnięte od targania ucho. Dziewczynka wiedziała, że nie mógł odejść daleko, gdyż miał bardzo krótkie nóżki, więc robił niewielkie kroczki. Dużo mniejsze od tych, jakie robiła sama.

Usiadła na łóżku, na którym leżała piękna różowa pościel z wzorami koron i zamków. Długo o takiej marzyła, aż w końcu na swoje ostatnie, piąte urodziny, dostała ją w prezencie. Pomyślała o tym, jak bardzo była szczęśliwa na jej widok po otwarciu pudełka. Popatrzyła teraz na wygniecione zawiniątko rzucone w kąt łóżka. Kołdra nie wyglądała już tak ładnie, jak na początku.

Pod jednym z jej rogów, zauważyła wystający brązowy ogonek, pociągnęła za niego i wyjęła spod niej pieska Seska. Popatrzyła w jego brązowe oczy i zapytała:
– Sesku, czy widziałeś mojego misia Tysia? Szukam go już od kilku dni.
– Nie widziałem go już dawno. Tak samo, jak mojej miski. Może ty wiesz, gdzie ona jest? – Odpowiedział Sesek, rozglądając się smutnym wzrokiem.
– Niestety nie wiem – odpowiedziała Ania, poszukując wzrokiem kogoś kto jeszcze mógł widzieć misia. Podeszła do żyrafki Stasi, podniosła ją z podłogi i zapytała:
– Stasiu, czy widziałaś może mojego misia Tysia?
– Nie widziałam misia, ani nic innego, bo nie mogę ruszać moją długą szyją. Cała jest poklejona plasteliną, którą wdeptałaś w dywan kilka dni temu. – powiedziało zwierzątko i zamknęło smutne oczka.

Dziewczynce zrobiło się żal żyrafki, wyczyściła jej gumową szyję i chciała odłożyć na półkę, ale ta była zajęta przez rozrzucone kredki. Zostawiając śpiącą żyrafkę na łóżku, podjęła dalsze poszukiwania. Widząc myszkę Tosię, od razu się rozpromieniła, bo wiedziała, że Tosia zwiedza wiele kątów i zakamarków pokoju. Była pewna, że musiała widzieć Tysia.
– Tosiu, Tosiu! Dobrze, że cię widzę. Powiedz, widziałaś misia gdzieś na podłodze, pod łóżkiem, albo w szafie?

– Misia? Czy widziałam misia? Aniu, ja od tygodnia nie mogę dostać się do wejścia do mojej norki, nie mam gdzie odpocząć i jestem głodna, bo został tam cały mój serek – patrząc w oczy Ani, Tosia uroniła łzę – Niestety, wszystkie kąty są przygniecione przez sterty ubrań i zabawek, nawet ja nie mogę się przez nie przecisnąć.

Wtedy Ania rozejrzała się po pokoju, nie wierząc w to, co usłyszała. Faktycznie, Tosia miała rację, pod ścianami było tak wiele rzeczy, że nawet Ania by ich nie uniosła, a tym bardziej mała myszka. Podała jej kawałek chlebka, który znalazła pod łóżkiem i położyła ją obok pieska, aby mogła odpocząć i się najeść.

Dalej zaczęła zastanawiać się nad tym, gdzie jest Tysio. Postanowiła zapytać lalę Nel, którą zauważyła na stercie pod ścianą. Nel miała potargane, blond warkocze, co nie uszło uwadze Ani.
– Nelciu, musimy uczesać Ci włosy, ale najpierw powiedz mi, czy może widziałaś gdzieś Tysia? Szukam i szukam, ale nie mogę go znaleźć…

Lalka podniosła swoją główkę, popatrzyła gniewnie w oczy Ani i powiedziała:
– Mam potargane włoski, bo znowu zginęła moja szczotka! Może ją w końcu znajdziesz? Nie wiem też, gdzie jest Tysio, nie wiem, gdzie jest norka Tosi, ani miska Seska. Nikt tego nie wie, bo bałagan w Twoim pokoju jest tak duży, że nic przez niego nie widać. Może Tysio nie mógł już na to patrzeć i się wyprowadził?! – słowa Nelki bardzo zaskoczyły Anię. Poczuła, jak pęka jej serduszko, na myśl o tym, że Tysio mógł ją opuścić na zawsze. Szybko posadziła Nelkę na łóżku, a ta zaplotła rączki na piersi i obrażona odwróciła główkę, nie chcąc patrzeć na dziewczynkę.

Mała właścicielka zabawek, spoglądając na te, smutne i pogniewane, poczuła się bardzo nieswojo. Odwróciła wzrok, mając nadzieję na milsze słowa od pandy Jasi, ale ta, leżąc na podłodze pod szafą, nie chciała z nią nawet rozmawiać.
– Co robię nie tak, że moi przyjaciele są smutni, a ten najukochańszy odszedł ode mnie w świat? – zapytała sama siebie, patrząc w duże lustro powieszone na ścianie – Dlaczego Nelka jest zła, a Tosia głodna? Czy ktoś to wie?

Wypowiadając te słowa, wpatrywała się w swoje odbicie, ale nie usłyszała odpowiedzi. Za plecami widziała zabawki siedzące na łóżku, obserwujące ją bacznie. Ania czuła, że oczekują od niej pomocy. Zerknęła znowu w lustro, a to, jak magiczna tafla, zaczęło pokazywać jej powody niezadowolenia mieszkańców jej królestwa. Widziała sterty ubrań, czystych pomieszanych z brudnymi, rozrzucone w prawie każdym kącie. Puzzle rozsypane na podłodze, szukające reszty swojego obrazka. Maskotki zabrudzone wczorajszym deserem, który wbrew zasadom mamy, przyniosła do pokoju z jadalni. Niekompletne gry wyglądały spod łóżka. Były niezadowolone, bo już zupełnie bezużyteczne, bez swoich pionków i z podartymi planszami. Tylko klocki ustawiały kolejną kolorową wieżę, wysoką do nieba, jakby nie robiąc sobie nic z bałaganu. Na półkach, na których powinny stać wszystkie zabawki, leżały rozrzucone w nieładzie książki, które nie trafiły na swoje miejsce. Były tam też kolorowanki, ale niepokolorowane, ponieważ kilka kredek rzuconych luzem, nie wystarczałoby za te wszystkie pogubione. Domek dla lalek straszył odłamanymi drzwiami, wanną w salonie oraz szafą wystającą z balkonu.

Widok z lustra wydawał się Ani nieprawdopodobny, bo przecież to nie mogła być prawda. Czemu nie zauważyła tego wcześniej? Przypomniała sobie jednak szybko o Tysiu i zebrała całą odwagę, żeby się obrócić i odezwać do swoich zabawek:
– Dlaczego nie powiedzieliście mi wcześniej, że jesteście nieszczęśliwi? Tak dobrze się bawiłam, że nie widziałam jaki mamy tu duży bałagan. Może jak bym zauważyła go wcześniej, to mój miś by mnie nie opuścił?
– Aniu – odezwała się bardzo nieśmiało lalka Nelka – a może jak byś posprzątała, uporządkowała pokój, to może Tysio by wrócił?
– No właśnie, może by wrócił… – dodał Sesek.
Zza jego ramienia, wyjrzała żyrafka Stasia.
– Ja mogłabym go wypatrywać, najwyżej jak potrafię – zaproponowała dziewczynce.
– O tak, a ja bym się w końcu najadła – dorzuciła myszka Tosia, myśląc tylko o swoim brzuszku.

Ania przez chwilę marszczyła czoło zastanawiając się. Wreszcie postanowiła działać. Wiedziała, że to nie będzie łatwe, bo tak duży bałagan jest trudny do sprzątnięcia. Jednak nagroda była zbyt kusząca, żeby poddać się łatwo. Już zaczęła sobie wyobrażać, jak znowu zasypia wtulona w Tysia. Jak pomaga jej i podnosi ją na duchu w przedszkolu albo jak razem jedzą kolację. To ją przekonało ostatecznie i wreszcie rozpromieniona i uśmiechnięta wzięła się do pracy. Zabawki, widząc szansę na szczęście również dla siebie, nie przeszkadzały, współpracowały i ładnie się układały, odstawione na swoje półki. Książki wdzięcznie wystawiały swoje grzbiety, stojąc prosto i nie przewracając się, aby dziewczynki nie zasmucić. Gry zbierały szybciutko wszystkie elementy.

Czekały na swoją kolej, żeby wskoczyć zgrabnie do pudełek i ułożone rączką dziecka, leżeć tam równiutko. Tylko klocki, jak zwykle rozbiegane, wypadały czasem z pudełka, a przewrócone wieże tworzyły zamęt. Ania się tym jednak nie zrażała, pracowała dalej, widząc, że porządek jest już coraz bliżej.

Na koniec, wyczesała włosy Nelki, jej szczotką znalezioną pod dywanem. Podczas czesania przyglądały się stercie ubrań, które zostały złożone przy drzwiach pokoju.
– Co z tym zrobisz? – zapytała lalka.
– Zaniosę mamie do uprania, wtedy będzie już czysto i porządnie. Może Tyś o tym usłyszy i wróci?

Odkładając lalkę na jej miejsce, popatrzyła na pokój. Nie mogła uwierzyć, jak bardzo się zmienił. Wygładziła jeszcze rączką ładnie i równo ułożoną pościel. Poszła wynieść ubrania do kosza na pranie. Nie dała rady wziąć wszystkich jednocześnie, więc musiała wracać trzy razy. Za trzecim razem, niosąc górę tak dużą, że nie widziała nic przed sobą, potykała się o rękaw bluzki i poczuła, że coś z tej sterty wypadło. Myślała, że to spodnie, albo czapka i chciała zabrać je w drodze powrotnej. Gdy wyszła z łazienki z pustymi już ramionami, nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła. Na podłodze przedpokoju, na brązowej wykładzinie, siedział sobie, lekko oszołomiony Tysio. Patrzył z ogromną radością na swoją przyjaciółkę i wyciągał do niej swoje krótkie, szare łapki. Ania biegiem ruszyła do misia, przytuliła go, najmocniej jak potrafiła, a Tysio tylko wyszeptał jej do ucha:
– Już myślałem, że mnie nigdy nie znajdziesz.

W pokoju Ani zapanował porządek, a zabawki były szczęśliwe. Sesek spał spokojnie w swej budzie. Tosia z pełnym brzuszkiem, na łóżeczku w norce. Nelka, ściskając swą fioletową szczotkę, siedziała na półeczce z pięknym uśmiechem, a Tysio, wtulony w ramionach Ani, spał smacznie w różowej pościeli. Dziewczynka obiecała sobie, że do takiego bałaganu już nigdy nie dopuści. To wszystko, z najwyższej półki regału, obserwowała Stasia, obiecując sobie, że również zostanie strażnikiem porządku, 
aby Ania o nim nie zapomniała

                                              DOBREJ ZABAWY!!!       DO USŁYSZENIA !!!!!

                                                                    BUZIACZKI !!!!!

                                                                 PAAAAAAAA!!!!!!!!

 
 

A gdy dzieci już pójdą spać dedykujemy Państwu miłą niespodzankę.

https://www.youtube.com/watch?v=kOzQ7yR7w74

Spotkanie z krawcową

P1020004.jpgP1020005.jpgP1020006.jpgP1020008.jpgP1020009.jpgP1020012.jpgP1020013.jpgP1020014.jpgP1020018.jpgP1020019.jpgP1020020.jpgP1020024.jpgP1020027.jpgP1020028.jpgP1020029.jpgP1020030.jpgP1020031.jpgP1020033.jpgP1020034.jpgP1020035.jpgP1020036.jpgP1020038.jpgP1020039.jpgP1020040.jpgP1020043.jpgP1020044.jpgP1020045.jpgP1020047.jpgP1020049.jpgP1020054.jpgP1020056.jpgP1020058.jpgP1020059.jpgP1020061.jpgP1020062.jpgP1020064.jpgP1020065.jpgP1020066.jpgP1020067.jpgP1020069.jpgP1020073.jpgP1020074.jpgP1020075.jpgP1020076.jpgP1020077.jpgP1020078.jpgP1020079.jpgP1020080.jpgP1020081.jpgP1020082.jpgP1020084.jpgP1020085.jpgP1020086.jpgP1020087.jpgP1020088.jpgP1020089.jpgP1020090.jpgP1020093.jpgP1020094.jpgP1020095.jpgP1020096.jpgP1020098.jpgP1020099.jpgP1020100.jpgP1020102.jpgP1020103.jpgP1020104.jpgP1020106.jpgP1020107.jpgP1020109.jpgP1020110.jpgP1020113.jpgP1020115.jpgP1020116.jpgP1020118.jpgP1020119.jpgP1020120.jpgP1020122.jpgP1020123.jpgP1020124.jpgP1020125.jpgP1020126.jpgP1020127.jpgP1020128.jpgP1020129.jpgP1020130.jpgP1020131.jpgP1020132.jpgP1020135.jpgP1020136.jpgP1020139.jpgP1020140.jpgP1020141.jpgP1020146.jpgP1020147.jpgP1020148.jpgP1020149.jpgP1020152.jpg

W przedszkolu świetnie się bawimy!

IMG_20200110_103018.jpgIMG_20200129_142807.jpgIMG_20200207_111837.jpgP1010510.jpgP1010514.jpgP1010520.jpgP1010523.jpgP1010525.jpgP1010526.jpgP1010529.jpgP1010532.jpgP1010543.jpgP1010544.jpgP1010547.jpgP1010552.jpgP1010562.jpgP1010566.jpgP1010571.jpgP1010572.jpgP1010573.jpgP1010576.jpgP1010581.jpgP1010583.jpgP1010584.jpgP1010586.jpgP1010587.jpgP1010588.jpgP1010589.jpgP1010591.jpgP1010592.jpgP1010593.jpgP1010596.jpgP1010601.jpgP1010602.jpgP1010603.jpgP1010604.jpgP1010605.jpgP1010606.jpgP1010608.jpgP1010611.jpgP1010614.jpgP1010618.jpgP1010619.jpg

Wesołe Misie tworzą instrumenty

P1010622.jpgP1010623.jpgP1010624.jpgP1010625.jpgP1010626.jpgP1010627.jpgP1010629.jpgP1010630.jpgP1010632.jpgP1010633.jpgP1010634.jpgP1010636.jpgP1010639.jpgP1010640.jpgP1010642.jpgP1010647.jpgP1010648.jpgP1010649.jpg

Bal Wesołych Misiaczków

P1010651.jpgP1010652.jpgP1010656.jpgP1010657.jpgP1010659.jpgP1010660.jpgP1010661.jpgP1010662.jpgP1010663.jpgP1010664.jpgP1010665.jpgP1010666.jpgP1010668.jpgP1010669.jpgP1010670.jpgP1010671.jpgP1010673.jpgP1010675.jpgP1010678.jpgP1010679.jpgP1010681.jpgP1010682.jpgP1010683.jpgP1010688.jpgP1010689.jpgP1010691.jpgP1010692.jpgP1010697.jpgP1010699.jpgP1010703.jpgP1010704.jpgP1010706.jpgP1010708.jpgP1010709.jpgP1010710.jpgP1010713.jpgP1010714.jpgP1010716.jpgP1010718.jpgP1010722.jpgP1010725.jpgP1010730.jpgP1010733.jpgP1010735.jpgP1010736.jpgP1010740.jpgP1010743.jpgP1010744.jpgP1010746.jpgP1010747.jpgP1010748.jpgP1010753.jpgP1010757.jpgP1010759.jpgP1010760.jpgP1010768.jpgP1010773.jpgP1010782.jpgP1010786.jpgP1010792.jpgP1010794.jpgP1010799.jpgP1010801.jpgP1010805.jpgP1010827.jpg

Podkategorie